Blog

Żeglarskie ciekawostki

Podwodne muzea

Podwodne muzea

Pewnie zastanawiacie się o co chodzi? Jako żeglarki kochamy wodę, często zachęcamy do pływania mówiąc o niezwykłych miejscach, które można podziwiać z innej perspektywy, lecz gdzie w tym wszystkim miejsce dla sztuki?

Odpowiedź na to pytanie może być zaskakująca – pod wodą! Tak, to wcale nie żart! Wszystko za sprawą jednego człowieka – brytyjskiego rzeźbiarza Jasona deCaires Taylora, który stworzył ideę podwodnego muzeum. Pierwsze takie muzeum - Molinere Underwater Sculpture Park powstało na w Grenadzie na Karaibach w 2006 roku. Na głębokości 2-8 metrów zostały zanurzone naturalnej wielkości rzeźby postaci w scenach z życia codziennego. Modelami byli mieszkańcy Wysp Karaibskich Można zapytać, po co „topić” rzeźby zamiast wystawiać je w galeriach sztuki? Podwodne muzeum to coś więcej niż unikalna galeria sztuki. Jego głównym celem jest odciągnięcie turystów od naturalnej rafy koralowej której fauna i flora znacznie ucierpiała podczas huraganów Iwan (2004) i Emilia (2005) i co najważniejsze pomóc w odbudowie podwodnego życia. W jaki sposób? Otóż rzeźby wykonane są z ekologicznego cementu, który nie tylko ma wytrzymać pod wodą około 300 lat, ma on też specjalny skład chemiczny, dzięki któremu pH tego cementu jest niższe niż zwykłego cementu co sprzyja zasiedlaniu rzeźb przez koralowce. Pomocna w tym jest również odpowiednia faktura umożliwiająca wczepianie się tych zwierząt. Cały proces nadaje rzeźbom niesamowitej poetyki. Z każdym rokiem zmienia się ich wygląd, wraki statków są kolonizowane przez kolejne organizmy, dzięki czemu rafa może się odbudować jednocześnie uczestnicząc w procesie twórczym dzieła. Jest to niezwykły dowód na to, że symbioza miedzy wytworem człowieka a naturą jest możliwa.

Museo Atlantico

Pojawiły się teorie, że rzeźby mają być hołdem dla ofiar tragedii jaka miała miejsce na szlaku transportu niewolników tzw. Middle Passage, gdzie tysiące z nich zostało wyrzuconych za burtę i pozostawionych na pewną śmierć. Autor odpowiada, że taki przekaz nie był jego intencją, jednak cieszy się, że lokalna społeczność identyfikuje się z jego dziełami i próbuje się w nich bliskiego im podłoża kulturalnego. Rzeźby, prowokują społeczną debatę o naszej tożsamości i historii, a o to przecież chodzi we współczesnej sztuce.

Museo Atlantico

Pod wodą zobaczyć można między innymi krąg dzieci trzymających się za ręce, opalające się kobiety, pisarza przy pracy portrety artystów biorących udział w projekcie, a nawet rowerzystę , który wybrał się na przejażdżkę po dnie morskim.

Grenada Underwater Sculpture Park

Autor tak mówi o swojej idei: „Podwodna galeria rzeźb to projekt mający na celu stworzenie unikalnej przestrzeni która podkreśla procesy zachodzące w środowisku i bada złożony związek między sztuką a jej otoczeniem. Ten niezwykły projekt dostarcza nieporównywalnych możliwości odkrywania podwodnego krajobrazu i docenienia piękna i bogactwa naturalnego wyspy.”

Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Kolejne muzeum postało w 2009r w Cancun w Meksyku, oczywiście pod okiem Jasona deCaires Taylora. W skład ekspozycji Museo de Arte Subacuático (MUSA)

wchodzi ponad 800 eksponatów. - jest to największe podwodne muzeum na świecie. Modelami również byli mieszkańcy miejscowości, w której zamieszkuje artysta, jego sąsiedzi i przyjaciele. Można tu znaleźć grubasa na kanapie oglądającego telewizję, pracującego mężczyznę z wiernym psem u stóp, dziewczynkę opalającą się na kocu, a nawet postać siedzącą na masce garbusa. Największe wrażenie robi jednak tłum ludzi na podwodnym placu. Widok dosłownie zapiera dech.

Musa

Niestety zarówno Grenada, jak i Cancun znajdują się po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego. Na szczęście powstaje kolejne muzeum, tym razem w Europie, a dokładnie na Lanzarocie, jednej z Wysp Kanaryjskich. Niestety podczas II edycji Damskiego Rejsu nie zawiniemy do jej brzegów, jednak może pokusimy się o przedłużenie naszego pobytu, żeby odwiedzić Muzeum Atlantyku. U wybrzeży Playa Blanca zostało zanurzonych już kilkadziesiąt figur. Autorem rzeźb jest również Jason deCaires Taylor. To muzeum, tak jak dwa poprzednie, spełnia zadania ekologiczne - jest „artystycznym stelażem” dla odradzającej się rafy koralowej, tak samo ma zwracać uwagę na możliwość współdziałanie człowieka i natury. Posiada jednak cechę, która je wyróżnia i czyni je jeszcze bardziej wyjątkowym. Jest to tematyka wystawy. Ekspozycja poświęcona jest współczesnym problemom społeczeństwa takim jak wyobcowanie jednostki, samotność, otyłość, uzależnienie od technologii, oraz zagrożeniom jakie na nie czyhają. Ma skłaniać widza do refleksji nad kondycją współczesnego świata oraz zachęcać do próby naprawiania go, powolnego odbudowywania, tak jak odbudowuje się rafa koralowa. Zwiedzając to muzeum możemy np. typowego turystę, robiącego sobie „selfie”, rodzinę płaczącą nad zmarłym, ludzi zagubionych w codziennym pośpiechu. Najbardziej rozpoznawalną rzeźb jest „Tratwa Lampedusy” – nawiązująca do słynnego obrazu „Tratwa Meduzy” autorstwa Theodora Gericault. Obraz ten ukazywał historię tragedię rozbitków. Był wyrazem sprzeciwu wobec nierówności i niesprawiedliwości społecznej. Rzeźba Taylora jest głosem przeciw bierności społeczeństwa międzynarodowego wobec dramatu, z jakim mierzą się uchodźcy próbując dotrzeć do Europy walcząc z niebezpiecznym oceanem.

Pozostaje tylko pytanie, jak zwiedzać te muzea? Oczywiście najlepiej nurkując. Są one przygotowane dla nurków o każdym stopniu przeszkolenia. Można również podziwiać rzeźby pływając z maską. A dla tych, którzy boją zanurzać się w wodzie, muzea oferują przejażdżki łodziami ze szklanym dnem. Moim zdaniem to niesamowite miejsca zrodzone ze wspaniałej idei. Czuję, że wśród wielu żeglarskich marzeń w mojej głowie zagościło kolejne, mniej związane z żaglami, koniecznie chciałabym zwiedzić jedno z tych muzeów!

Musa

 

Dla wnikliwych:

Grenada Underwater Sculpture Park

Museo Atlantico

Musa

 

_________________

Ania Kweclich

Dodaj komentarz

Wasze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.